W 1989 roku braliśmy udział w mistrzostwach Europy w pływaniu. Odnieśliśmy spory sukces, gdyż zdobyliśmy aż 6 medali- po 2 złote, srebrne i brązowe. Wszystkie zostały zdobyte w naszej męskiej grupie reprezentacyjnej. Tytułowy motylek po złoto był motylkiem Rafała Szukała na odległości 100 metrów. Kolejny złoty medal należał do Artura Wojdat za 400 metrów w stylu dowolnym. Srebro powędrowało do Artura Wojdat za odległość 200 metrów w stylu dowolnym i do Rafała Szukała za 200 metrów stylem motylkowym. Brąz wywalczył dla nas Mariusz Podkościelny za 400 i 1500 metrów w stylu dowolnym. Co łącznie uplasowało nas na dość wysokiej 6 pozycji ogólnej klasyfikacji medalowej. Każdy polak był wówczas dumny z tego, co pokazali nasi reprezentanci. Pokonali oni w ogólnym zestawieniu kraje takie jak Wielką Brytanię, RFN, Hiszpanię czy Holandie. Niestety w reprezentacji kobiet nie było żadnych sukcesów medalowych. Po tych mistrzostwach nastąpiła moda na pływnie. Dużo małych chłopców chciało pływać i być tak dobrymi zawodnikami jak nasi reprezentanci. Tym razem Polska nie została w tyle i pomimo niskiej liczy reprezentujących ją zawodników pokazała na co ja stać. Pokazała, że Polacy pomimo, że są mniejszością stać ich na wiele.